CHICANE - live - Czarny Kon ElectroCity| 27 lipiec 2008 (14:40)
W przeszłości został okrzyknięty „ojcem chrzestnym hymnu Ibizy”, ale mózg Chicane Nick Bracegirdle przeszedł długą drogę od pierwszego pulsowania na zalanym słońcem wybrzeżu Balearów do brzmienia, które jest teraz uznawane przez wielu za archetyp klasycznego luzu „Offshore”.
„Far From the Maddening Crowd” był debiutanckim albumem Chicane, gdy Nick po raz pierwszy wskoczył na scenę w 1997 r. Wystepował w stylu „Offshore”, a album stał sie odtąd praktycznie nieosiągalny i jest obecnie bardzo poszukiwany.
Chicane trafił później znowu do świadomości publicznej w 1999 r. wraz z wydaniem epickiego „Salt Water”, w którym występowała Maire Brennan z Clannad. Następnie w 2000 r. osiągając numer 1 ze wspaniałym hitem „Don't Give U”, w którym znalazł sie poważny wokal legendarnego muzyka rockowego Bryana Adamsa. Nick stał sie postacią regularnie występująca w radiu. Wydanie drugiego albumu „Behind the Sun” poskutkowało wejściem do Top 10 i stało sie wielkim sukcesem w całej Europie.
Pomysł Chicane polega na stworzeniu „koczowniczego” zespołu, który nie stosuje tradycyjnego podejścia, w którym jeden liderujący wokalista współpracuje z wieloma różnymi artystami i producentami. Częstym błędem jest myślenie o Nicku jako o DJ’u – jest on w rzeczywistości autorem i producentem w zespole i znajduje sie w centrum wszystkich występów na żywo. Oprócz swoich własnych projektów Nick zajmował się wypożyczaniem swego sławnego talentu producenckiego całej gamie innych artystów, włącznie ze współpracą i tworzeniem ścieżek w albumie Cher „Living Proof”. Tworzył także remixy do „Everything but the Girl”, „BT” oraz napisał też i wyprodukowa3 piosenkę dla wcześniejszego współpracownika Bryana Adamsa zatytułowaną „Eastside Story”, która później pojawiła się na albumie Adamsa „Room Senice”. Gdy zbliżało się wydanie trzeciego albumu Chicane w 2003 r., Nick zetknął sie z poważnym problemem: stał się ofiara piractwa internetowego. „Miedzy innymi pewien wredny typ w Rosji handlował moim towarem na swojej stronie internetowej, czyniąc dwa lata mojej pracy całkowicie bezużyteczne”, wyjaśnia Nick. „Nie było to specjalnie miłe”.
Chicane powrócił w 2006 r. z nowym brzmieniem. „Stoned in Love”, pierwszy singiel z nadchodzącego albumu „Somersault”, jest nie tyle odejściem, ile pod wieloma względami ewolucji? klasycznego brzmienia Chicane. Chociaż element tańca w dalszym ciągu żyje i ma sie dobrze, nagrania pokazują nowy charakter w stylu rock/indie i sygnalizują zmianę bardziej w kierunku piosenek posiadających mocno zaznaczoną linie melodyczną. Album zawiera też głos Toma Jonesa, którego nie można pomylić z niczym innym.
Przez lata Chicane był zaszufladkowany jako zespół taneczny, jednak ostatnie występy na żywo oraz nowy materiał potwierdzają, że Chicane jest o wiele bardziej zróżnicowany, a zespół nadal przesuwa granice muzyki elektronicznej na żywo.
Przez lata Chicane podróżował po całym świecie ze swymi występami na żywo od doła umiarkowanej London's Islington Academy aż do szerokiego Placu Czerwonego w Moskwie. Pojawienie sie w The World Trade Centre w Manilii w 2006 r. było podobnie niesamowitym doświadczeniem. „To by3 wspaniały występ", wspomina Nick. „Tysiące fanów nas oglądających odwodniło sie i wyschło niemal na wióry na scenie w tym nieznośnym upale."
W 2007 r. nastąpiło wydanie albumu Chicane „Somersault” oraz singla „Come Tomorrow”.
Chicane zobaczymy 14 sierpnia w Lubiążu na imprezie Tunnel Electrocity, w rewelacyjnym wokalno - instrumentalnym Live Act na jednej scenie ze swoimi zaprzyjaźnionymi artystami. Dadzą oni pokaz, którego na długo publika nie zapomni. Czyni to wszystko, że jest to niewątpliwie „Czarny Koń” tej imprezy